Dziennik Gazeta Prawana logo

W trumnie nie było ciała Sikorskiego

12 lipca 2008, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W 1993 r. w Newark wyjmowano z trumny nie generała Sikorskiego, tylko zupełnie inną osobę. Po lekturze dokumentów związanych z pochówkiem generała nie ulega wątpliwości, że kogo innego wkładano do trumny na Gibraltarze, a kogo innego wyjmowano 50 lat później w Newark - twierdzi dziennikarz, twórca programu "Rewizja nadzwyczajna" Dariusz Baliszewski.

Były dwa różne ciała: jedno ze zmasakrowaną twarzą, drugie bez śladu obrażeń. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to rozwiewa je fragment świadectwa - pisze na łamach "Wprost" Baliszewski.

"Można było bez problemu rozpoznać rysy twarzy generała. Został pochowany tak, jak zginął - w koszulce i gimnastycznych spodenkach" - stwierdza obecny w Newark konsul Tadeusz Szumowski.

Kto to słyszał, by mając pod ręką dziesiątki (także polskich) mundurów, chować człowieka "tak jak zginął" - pisze Baliszewski. I przywołuje jeszcze jedną relację - Ludwika Łubieńskiego: "Generał był częściowo rozebrany – miał na sobie tylko spodnie, koszulę i jeden trzewik".

Nie sposób uwierzyć, że ktoś polskiemu generałowi udającemu się w swą ostatnią drogę zabrał spodnie i koszulę oraz jeden but - komentuje Baliszewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj