Generał Edward Pietrzyk, nasz ambasador w Iraku, który w pażdzierniku ubiegłego roku został ciężko ranny podczas ataku terrorystów z Al-Kaidy, wrócił do Polski. Podał się do dymisji, by leczyć w Polsce rany, które nie chciały się goić w irackim upale.
Informację o dymisji polskiego ambasadora w Iraku potwierdzil "Super Expressowi" rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. "Ambasador poprosił o odwołanie ze względu na stan zdrowia" - powiedział dziennikarzom. "Obecnie odpoczywa po trudach misji, jaką pełnił w Bagdadzie" - dodał rzecznik MSZ.
3 pażdziernika 2007 roku generał Pietrzyk wpadł w pułapkę zastawioną przez terrorystów. Jego samochód stanął w płomieniach - przypomina "Super Express". Ambasador pięć tygodni spędził w szpitalu w Polsce. I mimo, że rany jeszcze się nie zagoiły wrócił do Iraku pod koniec grudnia.
Niestety, oparzenia nie chciały się goić. Irackie upały nie sprzyjały temu - generał zdecydował się więć wrócić do Polski. Nie wiadomo jeszcze, kto go zastąpi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl