19-letni kierowca wjechał w grupę dzieci, stojących na przystanku w Mucharzewie (województwo świętokrzyskie). Czworo maluchów jest rannych - dwoje ciężko. Piąte dziecko przywieźli do szpitala rodzice. Jadący alfa romeo nastolatek był trzeźwy.
Mali uczniowie czekali na przystanku na szkolny autobus. "Dzieci były w wieku od sześciu do dziesięciu lat. Stan dwojga jest ciężki" - mówi Ewa Jurkiewicz z świętokrzyskiej policji.
Wypadek wydarzył się, gdy na łuku drogi zawracał autobus. Nadjeżdżający z przeciwnej strony młody kierowca najprawdopodobniej chciał go ominąć. Zjechał na pobocze, stracił panowanie nad autem i wjechał na przystanek.
19-latek ma prawo jazdy zaledwie od czterech miesięcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane