Dziennik Gazeta Prawana logo

Pedofile będą przymusowo leczeni

7 października 2008, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pedofile będą przymusowo leczeni
Inne
Kilka tygodni temu Polską wstrząsnęła historia dziewczyny z Siemiatycz, gwałconej przez kilka lat przez własnego ojca. Premier Donald Tusk zapowiedział wtedy zaostrzenie kar dla zboczeńców, z kastracją farmakologiczną włącznie. Dzisiaj rząd przyjął projekt ustawy zaostrzającej kary dla pedofilów. Z kastracji zrezygnowano, ale zastąpiono ją przymusowym leczeniem farmakologicznym.

Według projektu ustawy, który przyjął dzisiaj rząd, sąd będzie musiał orzec obowiązkowe leczenie sprawców gwałtów na nieletnich oraz gwałtów kazirodczych.

Projekt zaostrza także kary za te przestępstwa. Zgodnie z nowymi przepisami, za zgwałcenie osoby poniżej 15. roku życia lub członka najbliższej rodziny sąd będzie orzekał karę pozbawienia wolności od 3 do 15 lat (obecnie od 2 do 12 lat). Kazirodztwo (bez dokonania gwałtu) będzie karane pozbawieniem wolności od 6 miesięcy do 8 lat (obecnie od 3 miesięcy do 5 lat).

Sąd będzie mógł też orzec o konieczności leczenia sprawców przestępstw seksualnych po odbyciu wyroku "w celu przeprowadzenia terapii farmakologicznej i psychoterapii zmierzających do obniżenia popędu seksualnego" sprawcy. Tego rodzaju terapia nie będzie stosowana, jeżeli - jak napisano w projekcie - "jej przeprowadzenie spowodowałoby poważne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia skazanego".

"Nie sądzę, żeby wobec takich indywiduów, kreatur, można było zastosować termin <człowiek>" - mówił kilka tygodni temu premier Donald Tusk. Natychmiast zyskał poparcie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który dołożył również własne propozycje karania przestępców seksualnych.

>>>Przeczytaj, co proponuje Zbigniew Ziobro

Niestety, nie wszyscy byli tak zachwyceni pomysłem premiera. Przymusową kastrację skrytykowali bioetycy, tłumacząc, że jest sprzeczna z zasadami respektowania woli pacjenta i z tym, że na człowieku nie można dokonywać zabiegów medycznych, które nie służyłyby jego dobru. Karniści przypomnieli, że pozbawianie człowieka zdolności płodzenia jest przestępstwem, a seksuolodzy podkreślali, że hamowanie popędu na siłę nic nie pomoże bez psychoterapii, do której zmusić się nie da.

Pomysłowi Donalda Tuska sprzeciwiali się nawet teolodzy, przypominając, że Kościół katolicki uważa zdolność posiadania potomstwa za składnik godności człowieka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj