Dziennik Gazeta Prawana logo

Mgła sparaliżowała polskie lotniska

5 listopada 2008, 04:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mgła zalegająca od kilku dni nad Polską sparaliżowała ruch na lotniskach pasażerskich. Najgorzej było na gdańskim Rębiechowie, które od poniedziałku obsłużyło zaledwie sześć samolotów. Dziś może się to powtórzyć, bo mglisto ma być w całym kraju - donosi DZIENNIK.

"Nie odbyło się co najmniej 50 lotów, a prognozy nie są najlepsze. Aż boję się szacować straty" - mówi Krzysztof Krzywiński z działu operacyjnego gdańskiego lotniska, na którym od rana tłum pasażerów bezskutecznie czekał na wylot.

Również z powodu gęstej mgły z opóźnieniem stratowały i lądowały samoloty w Bydgoszczy. Niektóre trzeba było odwołać. Podobne problemy miało wczoraj lotnisko w Katowicach-Pyrzowicach, gdzie loty były zawieszone przez całą noc z poniedziałku na wtorek; wznowiono je dopiero wczoraj rano. Mgła utrudniała ruch także w Krakowie, Poznaniu, Zielonej Górze.

Kłopotów można byłoby uniknąć, gdyby na lotniskach zostały zamontowane precyzyjniejsze urządzenia nawigacyjne. Chodzi o ILS (Instrument Landing System), który naprowadza samolot na pas dzięki wysyłanym falom radiowym. Większość z dziesięciu międzynarodowych portów lotniczych w Polsce dysponuje systemami pozwalającymi lądować przy widoczności 600 - 800 m. Wyjątkiem jest stołeczne Okęcie, na którym ruch może odbywać się przy 400 m widoczności.

Wszystkie lotniska, które miały kłopoty, mogłyby normalnie funkcjonować, gdyby zamontowano na nich ILS najwyższej, tzw. trzeciej kategorii. Urządzenia tego typu, w które wyposażone są lotniska w Europie, m.in. londyńskie Heathrow, umożliwiają lądowanie nawet przy widoczności bliskiej zeru.

Na razie jednak żadne z polskich lotnisk nie planuje zainstalowania takiego systemu. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, która jest właścicielem urządzeń nawigacyjnych zainstalowanych w portach lotniczych, jedynie analizuje możliwość uruchomienia go na warszawskim Okęciu. Jej przedstawiciele nieoficjalnie przyznają, że lepsze ILS-y nieprędko się pojawią - kosztują kilka milionów złotych - a dni, gdy z powodu mgły samoloty nie mogą latać, jest w ciągu roku niewiele.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj