Trzy miesiące w areszcie spędzi "opiekun" jednego z rodzinnych domów dziecka w Wesołej. Dwie dziewczynki, 13- i 14-latka, oskarżyły go o molestowanie seksualne. Policję zawiadomiła dyrektorka szkoły podstawowej, w której się uczyły. Dziewczynki o postępowaniu opiekuna zwierzyły się swojej wychowawczyni.
Policjanci zatrzymali mężczyznę prowadzącego jeden z rodzinnych domów dziecka w warszawskiej dzielnicy Wesoła. Jest podejrzany o molestowanie dwóch nastoletnich dziewczynek.
Zatrzymanemu grozi do 10 lat więzienia. Dwie siostry, 13-letnia i 14-letnia, zwierzyły się wychowawczyni w szkole, że ich "opiekun" molestuje je seksualnie. Powiadomiona przez nauczycielkę dyrektorka szkoły postanowiła zadzwonić na policję.
Policjanci powiadomili o sprawie sąd rodzinny i zatrzymali 30-latka pod zarzutem wykonywania czynności seksualnych z osobami poniżej 15. roku życia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|