Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys bombki strzelił

17 grudnia 2008, 01:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Są trzy produkty, gdzie napis "Made in Poland" oznacza za granicą najwyższą jakość - to kiełbasa, wódka i bombki choinkowe. Ale amerykański kryzys rozłożył naszych producentów bombek na łopatki. Przedświątecznych zamówień brak, firmy się zwijają.

Polskie bombki to dla Amerykanów rarytas: ręcznie malowane, z kolorowymi pejzażami, wizerunkami banknotów dolarowych czy amerykańskiej flagi, uważane są za dobra luksusowe - pisze "Metro". Chwalą się nimi na swoich choinkach takie gwiazdy jak Ricky Martin czy Oprah Winfrey. Kupić je można tylko w najlepszych sklepach: Bloomingdale's, Saks Fifth Avenue Neiman Marcus. Ceny: od 10 nawet do kilkuset dolarów za sztukę.

W ostatnich latach polscy producenci wysyłali do USA bombki za 150-180 milionów złotych i nie musieli szukać innych rynków zbytu. Ale to się właśnie kończy. "Kilka lat temu Stany zaczęły zalewać tanie produkty z Chin, potem nasze przychody spadły wraz z kursem dolara, a teraz jest kryzys i mało kto w Ameryce chce kupować drogie polskie bombki. Zamówień z USA praktycznie już nie ma" - mówi Tadeusz Szczygielski, prezes firmy Szkło-Dekor z Piotrkowa Trybunalskiego.

Jeszcze niedawno miał od Amerykanów zamówienia na 1,5 miliona bombek rocznie, a w tym roku sprzeda ich tylko 250-300 tysięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj