Dziennik Gazeta Prawana logo

Walentynkowi hakerzy rozpoczęli atak

8 lutego 2009, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Walentynkowi hakerzy rozpoczęli atak
Inne
Nie każdy e-mail z wyznaniem miłosnym w czasie walentynek to wiadomość od kogoś bliskiego. Rozpoczął się okres żniw dla hakerów, którzy - podszywając się pod tajemniczego wielbiciela - zarażają komputery wirusami. W tym roku hitem ma być robak Waledac, który kopiuje loginy i numery kont, kradnie też adresy mailowe.

Zajmująca się bezpieczeństwem w sieci firma Symantec sprawdziła, . Okazuje się, że nie są to romantyczne obietnice miłości tylko hasła w rodzaju: "Powiększ sobie, to najlepszy prezent na walentynki", "Z okazji walentynek wygrałeś darmowe zakupy" i "Jak schudnąć na walentynki". Te nagłówki są w tym roku najpopularniejsze.

Hakerzy rozpoczęli walentynkowy atak już 3 lutego, jednak , czyli 14 lutego. "Walentynkowe robaki czy wirusy bazują oczywiście na naszych uczuciach i naiwności" - mówi Zbigniew Engiel z Mediarecovery.

" - coraz częściej już nie od Kevina czy Mary ale od Adama, Kasi lub Ani, co uwiarygadnia otrzymany list. Kiedy chcemy sprawdzić, kto jest tym tajemniczym wielbicielem, klikamy na link, wtedy pojawia się komunikat, że - aby sprawdzić adresata - musimy pobrać jakiś niewinny program albo jego aktualizację. W ten sposób na nasz komputer wgrywamy wirusa lub robaka" - wyjaśnia Engiel.

. Znajduje się on w listach zatytułowanych "Love before Saint Valentine's day", które zawieraja link do złośliwej strony internetowej. Klikając na niego odbiorca listu przenoszony jest na stronę, na ktorej znajduje się 12 ładnych czerwonych serduszek i podpis "zgadnij, które jest dla ciebie". Kilkajac na któreś z nich, internauta ściąga na swój komputer robaka.

Takie robaki jak Waledac są furtką do komputera, dzięki niemu , na które wysyłany jest później spam. Komputer może również stać się tzw. komputerem zombi - w niewidoczny sposób podłączonym do hakerskiej sieci. Jeśli hakerzy zaatakują np. serwery Pentagonu, to ten komputer również weźmie w tym udział, a jego właściciel nawet się nie zorientuje. Wirusy znacznie spowalniają też pracę komputera.

"Aby uchronić się przed walentynkowymi wirusami, trzeba po prostu zachować zdrowy rozsądek. Jeśli nie znamy nikogo w Brazylii czy Chinach, to lepiej nie odbierać maili z tych krajów, trzeba wystrzegać się też instalowania oprogramowania z poczty" - mówi Engiel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj