Oszusta zatrzymała zachodniopomorska policja. Na aukcjach Roberta K. można było kupić . Cena jednej wahała się od 2 tysięcy do 4 tysięcy złotych. Nabywcy
>>>Za tysiące złotych odchudzali... chińską zupką
”Kiedy Robert K. . Kiedy ci mu już na to nie pozwolili, bo zorientowali się, że dopuszcza się oszustwa, wystawił ogłoszenie w internecie, że . Argumentował, że potrzebuje coś pilnie sprzedać. I znalazły się takie osoby, które mu udostępniały konta” - opowiada DZIENNIKOWI młodszy aspirant Przemysław Kimon z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
>>>Przez internet ukradli sześć milionów złotych
Oszust w ten sposób . Jeden z poszkodowanych aż trzykrotnie dał się nabrać na ofertę oszusta. ". Właśnie to sprawdzamy” - mówi Przemysław Kimon. Mężczyźnie postawiono już zarzut oszustwa internetowego. .