19-latek zmylił ochronę wojskowej strefy lotniska w podkrakowskich Balicach i dostał się w pobliże samolotów - informuje RMF. Mężczyzna twierdzi, że chciał... narysować na maszynach swój podpis.
Odpowiedzialne za bezpieczeństwo lotniska służby nie zauważyły, jak 19-latek przeskoczył ogrodzenie. Nie niepokojony przez nikogo przeszedł po lotnisku kilkaset metrów.
Intruza zauważyła dopiero załoga maszyny, która szykowala się do startu. To właśnie oni zatrzymali 19-latka. Mężczyzna odpowie za wtargnięcie na teren chroniony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl