Bezczelny przestępca zwany postrachem restauratorów znów trafił w ręce policji. Po raz kolejny 29-letni Rafał D. wszedł do restauracji w Warszawie, zjadł i wypił za kilkaset złotych, po czym odmówił uregulowania rachunku. Zrobił to, bo... zgłodniał po pobycie w areszcie, gdzie trafił za podobne oszustwo.
Karany był już nie raz, w niektórych restauracjach Po raz ostatni przed aresztowaniem D. zjadł i wypił, częstując innych gości, za niemal 700 zł.
>>>Najadł się i napił na koszt restauracji
Został zatrzymany, a . Jednak kara nic nie nauczyła obżartucha. W sobotę
gdzie używał sobie do woli. Zamówił kilka kieliszków wódki, wytworne danie z borowików, a na deser wielki lodowy puchar. Wszytko kosztowało prawie 300 zł.
>>>Policjanci bili i okradali restauratorów
Rafał D. na koniec . Przybyłemu patrolowi policji 29-latek nie okazał dokumentu tożsamości i podał fałszywy adres.
Bezczelny przestępca znów stanie przed sądem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|