Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostała kredyt na... paragon za parówki

19 marca 2009, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Otrzymanie kredytu jest prostsze, niż się wydaje. 40-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej przyszła do sklepu z narzędziami i kupiła na raty pilarkę do drewna, którą po chwili sprzedała w sąsiednim lombardzie. W sklepie przedstawiła się jako pracownik sklepu mięsnego, a wszystkie dane do kredytu zaczerpnęła z paragonu na parówki.

Sprawa wyszła na jaw dopiero, kiedy właściciel sklepu z narzędziami doniósł na policję, że . Po zbadaniu sprawy policja ustaliła, że nierozsądny sprzedawca udzielił 40-latce kredytu .

>>>Zobacz, jak kobieta z uśmiechem okrada kasę

Kobieta twierdziła, że jest pracownikiem tego sklepu i , takie jak adres czy NIP, a handlowiec wydał jej nowiutką pilarkę.

Oszustka zbyt wiele na niej nie zarobiła - Teraz odpowie za oszustwo.

>>>Marzyła o barze, ukradła milion z banku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj