24 lutego - jak podaje "Gazeta Wyborcza" - antyterroryści z Poznania podjechali pod blok na jednym z osiedli w Gostyniu. O szóstej rano zadzwonili do drzwi Marii W. - Otwierać, policja! - krzyknęli. Nikt nie otworzył. . Marii W. w domu nie było.
, ksywa "Gucio". Chłopak jest pseudokibicem poznańskiego Lecha i jednym z 17 podejrzanych o napad na kibiców jednej z drużyn piłkarskich. I właśnie w tej sprawie prokuratura postanowiła zatrzymać "Gucia".
Nakaz trafił do policji. A . Łukasz W. to n. Na koncie ma bójki, pobicia, napady, rozboje i kradzieże. Odpowiadał też za posiadanie narkotyków.
W czasie przeszukania mieszkania antyterroryści , rękawice, a także komplet noży, komputer i cztery telefony komórkowe.
Maria W. pojawiła się w mieszkaniu w trakcie przeszukania. Podpisała protokół, nie wnosząc żadnych zastrzeżeń. Kilka dni później zmieniła jednak zdanie. Zarzuca policjantom, że zniszczyli drzwi mieszkania, zachowywali się niegrzecznie (mieli rzucać obelgami), a także zabrali telefony komórkowe, za które płaci abonament. Prokuratura zapowiada, że telefony odda dopiero po tym, jak dokładnie sprawdzi ich zawartość.