Dziennik Gazeta Prawana logo

Duże miasta świata bardzej eko od wsi

23 marca 2009, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Statystyczny mieszkaniec miasta emituje mniej CO2 od osoby mieszkającej w przeciętnym gospodarstwie rolnym - takie zaskakujące dane opublikowano w raporcie Międzynarodowego Instytutu na rzecz Środowiska i Rozwoju. Dzisiaj duże aglomeracje bardziej sprzyjają ekologicznym rozwiązaniom, niż "zielona" wieś.

„Duże zagęszczenie ludzi, przedsiębiorstw, pojazdów i odpadów w miastach jest problemem, jednak taka sytuacja może mieć też wiele zalet, gdy pomyślimy o zarządzaniu środowiskiem naturalnym" - piszą autorzy raportu.

Na potrzeby badania poddano analizie wszystkie prace na temat wpływu miast na światową emisję szkodliwych gazów, wydane w ciągu ostatnich 13 lat. W raporcie uwzględniono największe aglomeracje w Europie, Azji i obu Amerykach. Wyniki badań pokazują, że ich mieszkańcy korzystają z bardziej energooszczędnych rozwiązań niż mieszkańcy prowincji. Zmuszają ich do tego wysokie koszty życia w mieście, ale też pozwala im na to lepsza organizacja życia zbiorowego.

W 2006 r. Londyn wypuścił do atmosfery 44,3 mln ton CO2. Ponieważ w mieście mieszka 7 mln ludzi, przeciętny londyńczyk odpowiada za emisję 6,2 tony, podczas gdy średnia krajowa wynosi 11,2 ton. Jeszcze lepiej wypadli mieszkańcy Nowego Jorku, z których w 2005 r. każdy odpowiadał średnio za wypuszczenie 7,1 tony CO2, podczas gdy rok wcześniej w skali całego kraju odpowiednia średnia wynosiła prawie 24 tony! Autorzy raportu tłumaczą ten fenomen powszechnością transportu miejskiego i... bardzo drogą powierzchnią mieszkalną.

Niezłe wyniki odnotowano też w Ameryce Południowej. Wielkie aglomeracje, takie jak Sao Paulo czy Rio de Janeiro, wypadły w raporcie zadziwiająco korzystnie.

Jedyne wielkie miasta trujące ponad przeciętny poziom to Szanghaj i Pekin. Są to jednak miejsca wyjątkowo silnie uprzemysłowione i warunki w nich panujące nie mogą równać się ze słabo rozwiniętą technologicznie chińską wsią. Poza tym to właśnie chińskie miasta ponoszą koszty rozrzutności krajów wysoko rozwiniętych, gdyż mieści się w nich dużo ośrodków produkcyjnych, które wyniosły się z najbogatszych krajów z powodu opłat za emisję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj