Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy pracują w Polsce jak niewolnicy

25 marca 2009, 15:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chińczycy zatrudnieni w Drobeksie w Solcu Kujawskim mają dość pracy w Polsce. Twierdzą, że zostali pobici i byli wbrew woli przetrzymywani jak zakładnicy. Chcą wrócić do kraju.

Chińczycy mieli już wcześniej dość warunków, w których mieszkają, ale do buntu doprowadziło dopiero pobicie. Zatrudnieni w Drobeksie Azjaci są . Gdy w ubiegły piątek zaczęli protestować zostali pobici.

W środę do przedsiębiorstwa przyjechał Guo Gan Hui, konsul Chińskiej Republiki Ludowej w Gdańsku. Miał wyjaśnić, co dzieje się w firmie i dlaczego jego rodacy chcą wracać do domu.

>>>Inspekcja prześledzi pracę Azjatów

Konsul był w szoku, gdy zobaczył zakładowe mieszkania przydzielone Chińczykom. " - pytał przez tłumacza. "Zdenerwowali się, bo w budynku, w którym mieszkają Chińczycy, " - powtarzał skargi rodaków Guo Gan Hui.

Zdaniem kierownictwa firmy powodem buntu Chińczyków są pieniądze. "Chińscy pracownicy firmy odstąpili od pracy, bo pośrednik, który ich zatrudnia, nie wypłacił pełnych wynagrodzeń" - mówi prezes i dyrektor handlowy Drobeksu Zenon Pieńkos.

. Jego zdaniem kiedy pracownicy oglądali mieszkania w ubiegłym roku, grzyba nie było, a pojawił się z winy lokatorów. "Pełnomocnik, który je oglądał, nie miał w lipcu ubiegłego roku zastrzeżeń. O pobiciu nic nie wiem, bo nie dostałem oficjalnej informacji. Na wszelki wypadek jednak powiadomiłem policję i wzmocniłem ochronę zakładu" - mówi Pieńkos.

Prezes tłumaczy że brak prac rąk do pracy szkodzi firmie, dlatego podjął decyzję o zatrudnieniu nowych osób. "Skoro oni chcą wracać do Chin, to my im w tym pomożemy. Ale już zacząłem nabór wśród mieszkańców gminy, bo teraz sytuacja gospodarcza się zmieniła, chętnych mam aż nadto" - dodaje Pieńkos.

i innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej z powodu kryzysu gospodarczego.

38 obywateli Państwa Środka pracuje w Drobeksie od listopada 2008 r. Bezpośrednio zatrudniła ich polsko-chińska firma, która "wynajmuje" ich soleckiemu zakładowi. Na jej konto przelewane są płace Chińczyków. Ani Państwowa Inspekcja Pracy, ani dyrekcja zakładu nie może się skontaktować z pośrednikiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj