Inhalator Le Whif hamuje żądzę słodyczy i zaspokaja kubki smakowe. Został wynaleziony przez profesora Harvardu - Davida Edwardsa i grupę jego
studentów. Proszek o czekoladowym smaku jest umieszczony w małej plastikowej butelce, z której użytkownicy wdychają go przez specjalny ustnik.
>>>Seks i czekolada kluczem do szczęścia
Wdychanie jedzenia nie jest według wynalazców groźne dla zdrowia. Twórcy tłumaczą, że cząsteczki proszku są zbyt duże, żeby dostać się do płuc i wyrządzić jakiekolwiek szkody w
organizmie.
"Kiedy inhalujesz jedzenie, nie chcesz, żeby jego cząstki dostały się do płuc, jednak cząsteczki Le Whif są na to za duże, no i zaprojektowaliśmy specjalny ustnik. Wypełnia on usta prawie czystą czekoladą - to naprawdę fantastycznie smakuje. Ma też zero kalorii, może więc stanowić element diety. Ale czekolada to dopiero początek.
Naukowcy współpracują obecnie z szefem kuchni - Thierrym Marksem, który ma im pomóc opracować różne posiłki. Inhalator ma pojawić się w sprzedaży już 29 kwietnia.