Badania mężczyzny wykazały, że jest zarażony wirusem A/H1N1. "ą" - mówi DZIENNIKOWI Ewelina Suska, rzecznik prasowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.
Jak ustalił DZIENNIK, mężczyzna wracał ze Stanów Zjednoczonych aż trzema samolotami - z Nowego Jorku najpierw do Hamburga, stamtąd do Monachium, a następnie do Wrocławia. Na wrocławskim lotnisku odbebrał go kolega i zabrał do Ostrowa Wielkopolskiego samochodem.
Jeszcze tego samego dnia źle się poczuł - dostał . Żona zabrała go na oddział ratunkowy w pobliskim szpitalu. "Pacjent przyznał się, że informującą na lotnisku o wirusie A/H1N1. Dlatego się zgłosił" - opowiada nam Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego.
>>>Polka wyleczona ze świńskiej grypy
Lekarze w Państwowym Zakładzie Higieny. Pacjent został przewieziony karetką na najbliższy oddział zakaźny. Dziś potwierdziły się wyniki.
Sanepid natychmiast objął też , które miały bezpośredni kontakt z nim - jego , którzy mieli z nim kontakt na oddziale ratunkowym w Ostrowie Wielkopolskim.
", którzy lecieli samolotami razem z chorym mężczyzną. Jutro natychmiast będziemy się z nimi kontaktować i je przebadać" - mówi Jan Bondar.
Lekarze uspokajają, że świńska grypa wcale nie musi być śmiertelnie groźna. . 58-letnia Halina M. z Mileca w poniedziałek wyszła ze szpitala. Lekarze z mieleckiego szpitala zapewniają, że Halina M. nie jest zagrożeniem i nie zaraża innych.
>>>Wirus świńskiej grypy będzie mutował
Objawy zachorowania na świńską grypę są podobne do objawów gryp sezonowych. Występuje a u niektórych osób - katar, ból gardła, nudności, wymioty i biegunka.