Coraz więcej Polaków ma poważne problemy ze zdrowiem psychicznym. i zaburzeniami spowodowanymi .
>>>Kryzys. Psychiatrzy mają ręce pełne roboty
Eksperci oceniają, że - bezrobocie, bieda, brak poczucia bezpieczeństwa socjalnego i stabilizacji zawodowej. W większości zaburzeń współczynnik zachorowalności jest odwrotnie proporcjonalny do wieku oraz statusu społecznego i ekonomicznego. znacznie częściej niż mężczyźni. Za to i zaburzenia związane z nadużywaniem alkoholu i narkotyków.
"Rzeczywiście wzrasta liczba chorych psychicznie, ale w ostatnich latach wzrosła też wykrywalność zaburzeń psychicznych" - mówi DZIENNIKOWI dr Joanna Meder, psychiatra. "" - dodaje dr Meder.
". Obecnie pracujemy nad danymi za rok 2007, te za 2008 wciąż jeszcze do nas spływają" - mówi DZIENNIKOWI Ludmiła Boguszewska, kierownik Zakładu Organizacji i Ochrony Zdrowia w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
: w 1997 roku do poradni zdrowia psychicznego zgłosiło się 784 tysiące pacjentów. - 1 mln 339 tysięcy. "Według tych danych liczba leczonych w szpitalach psychiatrycznych w roku 1997 to 152504 pacjentów, a w roku 2006 - 212136 pacjentów. Wskaźnik na 100 tys. ludności w roku 1997 to 392; a w roku 2006 - 556, " - mówi Boguszewska.