Najpierw nęcą ptaki ziarnem, a potem zarzucają im na szyje pętle. Upolowane w ten sposób kaczki z jeziora Rusałka w szczecińskim parku Kasprowicza, miejscowi pijacy zjadają jako... zagryzkę do alkoholu.
O okrutnych polowaniach doniósł czytelnik "Kuriera Szczecińskiego". Mężczyzna dokładnie widział jak biesiadujący nad wodą karmili kaczki, a potem wyciagali z wody zaczepione na żyłce ptaki. - opowiada.
Ekolog Aleksander Nieczajew w rozmowie z "Kurierem" potwierdza: "W ubiegłym roku na wylegujące się na brzegach ptaki menele napadali z kijami i kamieniami. W tym roku też polują" - mówi.
Miejscowe policja i straż miejska obiecały wzmocnić nadzór w tym rejonie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl