Korzystanie z laptopa w wannie grozi śmiercią. Przekonała się o tym 17-sto letnia Rumunka, która chciała poserfować w Internecie podczas kąpieli.
Maria Barbu z Brasov (środkowa Rumunia) tak pokochała swojego nowego laptopa, że nie rozstawała się z nim na krok. Niestety pomysł, by podczas kąpieli w wanie poczytać wpisy na młodzieżowym serwisie Twitter (odpowiednik polskiego pinger.pl) skończył się dla niej tragicznie. Gdy rozładowała się bateria, nastolatka próbowała podłączyć laptop do gniazdka i została porażona prądem.
Uzależnienie od Internetu i serwisów społecznościowych tym razem pokazało swoje najtragiczniejsze oblicze. Ku przestrodze: pamiętaj nie wrzucaj urządzeń elektrycznych do wody podczas kąpieli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl