Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarz: Nie mamy wyjścia, brakuje łóżek

26 czerwca 2009, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lekarz: Nie mamy wyjścia, brakuje łóżek
Inne
Ten problem trzeba nagłaśniać i mówić: nie możemy dobrze leczyć dzieci i ustrzec ich od zakażeń szpitalnych, jeśli pracujemy w takich warunkach - mówi prof. Marek Kulus, w którego szpitalu leży mały Wiktor.

MAREK KULUS*: Tak, ale dotyczą tylko chorób zakaźnych, takich jak np. ospa, różyczka czy rotawirusy. Nie uwzględniają natomiast zapalenia płuc. Oczywiście, staramy się separować dzieci gorączkujące od innych, ale nie zawsze możemy. Wiem, że to rodzi konflikty na oddziałach. Rodzice chorych dzieci patrzą na nas podejrzliwie i zastanawiają się: kogo wy mi tu kładziecie? A my po prostu nie mamy innego wyjścia.

To proste: brakuje łóżek. Na dwóch oddziałach, które prowadzę, mam tylko sześć sal jednoosobowych. Pozostałe mają przynajmniej cztery łóżka. W skrajnych przypadkach epidemii musimy więc kłaść dzieci nawet w świetlicy. Nie możemy odesłać kogoś z kwitkiem, tylko dlatego, że mógłby zarazić inne dziecko. Mój szpital (Litewska i Działdowska razem) przyjmuje 60 proc. wszystkich dzieci z Warszawy. Nasze średnie obłożenie to półtora dziecka na miejsce.

Trudno wskazać jednego winnego. Po prostu brakuje kogoś, kto by to wszystko nadzorował. W przypadku mojego szpitala organem nadzorującym jest resort zdrowia, ale w innych placówkach urząd marszałkowski, prezydent albo wojewoda. Każdy dba tylko o siebie. Wprawdzie Ministerstwo Zdrowia podejmowało już parokrotnie nieśmiałe próby oszacowania potrzeb, ale mu nie wyszło.

Ta pani jest matką i boi się o swoje dziecko. Wie, że każda kolejna infekcja może mieć fatalne skutki. Niestety, domyślam się, jak się ta sprawa skończy - zrobi się szum medialny i wszyscy będą przerzucać na siebie odpowiedzialność, a w końcu uznają, że winny jest szpital, a docelowo ja. Mimo wszystko wierzę, że warto ten problem nagłaśniać i mówić: nie możemy dobrze leczyć dzieci i ustrzec ich od zakażeń szpitalnych, jeśli pracujemy w takich warunkach.

*prof. Marek Kulus jest prorektorem i kierownikiem Kliniki Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj