Dziennik Gazeta Prawana logo

Postrzelił dziewczynę, bo chciał ciszy

25 czerwca 2008, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Grupa nastolatków zrobiła sobie party. Śmiali się i krzyczeli ile można. Do czasu. Lokator z sąsiedniego bloku nie wytrzymał i ostrzelał rozkrzyczane dzieciaki. Celnie. 15-latka dostała śrutem w twarz. Teraz mężczyzna siedzi w areszcie.

26-letni strzelec tłumaczy, że zranił dziewczynkę przypadkowo. Policja mu wierzy, ale za ten czyn i tak mu grożą 3 lata więzienia.

"On chciał jedynie, w trosce o sen swojego dziecka, przegonić hałasującą pod jego domem młodzież" - mówi rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski.

Według policji, mężczyzna wyciągnął wiatrówkę i strzelił kilka razy w ścianę sąsiedniego budynku. Rykoszet trafił jednak 15-latkę w twarz. Rana okazała się na szczęście niegroźna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj