Prezydent Sopotu stawił się dziś rano w sopockiej prokuraturze. Usłyszał osiem zarzutów, w tym siedem korupcyjnych. Do niczego się jednak nie przyznaje.
Sprawa może dotyczyć biznesmena Sławomira Julkego, od którego Karnowski miał w marcu 2008 roku zażądać . Jackowi K. mogły być też postawione zarzuty dotyczące powiązań z sopockim dilerem samochodowym, Włodzimierzem Groblewskim. Śledczy badają bowiem .
>>>Przeczytaj rozmowę z prezydentem Sopotu
Prezydentowi Sopotu prokuratorzy mogli też zarzucić . Dokumentacji w tej sprawie przygląda się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Doszukało się już wielu niejasności.
"" - mówi DZIENNIKOWI Magdalena Kołpacka z Biura do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Śledczy nie wykluczają jednak, że zarzuty mogą być postawione kolejnym osobom.
Akcję poparcia dla Karnowskiego zorganizowali - na wieść o jego zatrzymaniu - politycy i przyjaciele. Oprócz Gowina i arcybiskupa Gocłowskiego, jest to między innymi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska (PO) - czytamy w gazecie.pl.