Dziennik Gazeta Prawana logo

Alarm! Rzeki występują z brzegów

23 czerwca 2009, 16:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ulewy sparaliżowały południe Polski. Wichury pozrywały linie energetyczne na Podlasiu. Rzeki występują z brzegów. Strażacy całą noc usuwali powalone drzewa z dróg i wypompowywali wodę z zalanych domów. W małopolskich Myślenicach potok wdarł się do szpitala i uszkodził cenny sprzęt.

Mieszkańcy z niepokojem patrzą w niebo i pytają, czy przed nimi powtórka z 1997 roku i powodzi stulecia.

W gminach ogłoszono alarm powodziowy, na nadejście wielkiej wody szykują się w , gdzie wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe. W sumie stany alarmowe na dolnośląskich rzekach zostały przekroczone w 14 miejscach, zaś stany ostrzegawcze w 7 miejscach.

Najgorzej jest w miejscowości w gminie Sobótka koło Wrocławia, gdzie fala miała ponad metr wysokości. Bardzo ucierpiała też wieś . W obu miejscowościach wylał Potok Sulistrowicki, którego głębokość normalnie nie przekracza 20 centymetrów, a bywają lata, że zupełnie wysycha. Teraz potok to rwąca rzeka o głębokości trzech metrów.

>>> Zobacz oberwanie chmury nad Opolem

Mieszkańcy Świątnik prosili o pomoc władze gminy. "Dzwoniliśmy do gminy, prosiliśmy o worki i piasek, ale do tej pory ich nie dowieźli"- mówił sołtys Ryszard Godek. Gdy pomoc nie nadeszła, sami próbowali ratować wieś. Z prywatnego piasku usypywali wał ochronny. Strażacy wypompowują z nich wodę.

>>> Zobacz zalane ulice w Brzegu

Tymczasem synoptycy zapowiadają intensywne opadu deszczu . Jak wynika z prognozy IMGW, miejscami może spaść nawet 30 l wody na metr kwadratowy.

Także na i w odczyty z wodowskazów w południowej Polsce nie wróżą nic dobrego. . Stany alarmowe przekroczone zostały m.in. na Rudawie w Balicach o 15 cm, na Uszwicy w Borzęcinie o i na Tyśmienicy w Tchórzewie o 33 cm.

W Małopolsce wezbrana woda wdziera się już do budynków. W miejscowości zabezpieczono workami z piaskiem kościół, szkołę podstawową oraz dwa budynki mieszkalne i cztery gospodarstwa. Z kolei w zalana została droga wojewódzka nr 978, a w odcinek drogi gminnej Bogoniowice - Tursko.

Po południu hektolitry wody spadły na . Natychmiast wezbrały potoki Bysinka i Jasienica, a kanalizacja burzowa nie nadążała z odprowadzaniem wody. Ulicami zaczęły płynąć rzeki, które wdzierały się do kolejnych budynków. Zalane zostało m.in. przedszkole, dwie stacje benzynowe, biblioteka, a także szpital, gdzie zniszczona została aparatura do dializ.

>>> Zobacz powódź po ulewie w Myślenicach

W gminie w pow. brzeskim z kolei podtopionych jest ponad 50 budynków. W całym powiecie ogłoszono alarm przeciwpowodziowy.

W najbliższych dniach nie będzie lepiej, bo wzburzone wody z dopływów spłyną do Wisły i Odry, a fala dojdzie do centralnej Polski. Nadchodzą też kolejne ulewy. Na Podkarpaciu i w Małopolsce w ciągu doby może spaść nawet 30 litrów wody na metr kwadratowy.

Na z kolei straszyły burze i wichury. Wiało tak mocno, że nie wytrzymywały słupy energetyczne i linie wysokiego napięcia. Tysiące ludzi zostało bez prądu i, jak ostrzegają energetycy, będą musieli poradzić sobie bez niego aż do środy. Najgorzej jest w okolicach Łomży, Wizny i Rutek.

Wichury łamały też konary drzew, które zatarasowały wiele dróg. Na szczęście nie ma doniesień o ofiarach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj