Nad pada od wtorku. Rzeki w wielu miejscach przekroczyły stan ostrzegawczy, zatopione zostały setki gospodarstw. A dobrych wiadomości wciąż brak. Opady nie ustąpią co najmniej do piątku.
Ale nie musi padać kilka dni, by deszcz dokonał dzieła zniszczenia. . Padało krótko, ale niezwykle intensywnie. To wystarczyło, by oba miasta zostały zalane.
>>>Spadło już trzy razy więcej deszczu niż rok temu
W Olsztynie - Nad Jarem. Woda wdarła się do piwnic i garaży, zalała kilkanaście samochodów.
- ta sama, co przed kilkoma tygodniami. Tam podtopione są sklepy i garaże. W obu miastach przez noc i ranek intensywnie pracowali strażacy.
Nadal pada na południu Polski. Wieczorem . Wylały lokalne potoki, woda wylała się na ulice i wdarła się do domów. , wstrzymano czas ruch pociągów. Ruch zamknięto też na krajowej "jedynce" w rejonie Goczałkowic. Drogę udało się otworzyć nad ranem, pociągi zaczęły jeździć przed południem.
A pogoda nam nie odpuszcza. Od rana pada w wielu rejonach kraju, m.in. nad morzem. Ale tam gdzie jeszcze nie ma deszczu, jest duża szansa, że pojawi się po południu. . Będzie silnie wiało, w podmuchy osiągną od 70 do 90 km/h. Jutro niestety bez zmian.
. Dzisiaj od 17 stopni nad samym morzem do 28 na południu kraju, a jutro jeszcze cieplej - od 21 stopni na Pomorzu do 30 na Podkarpaciu.