Dziennik Gazeta Prawana logo

Podejrzany o gwałt nie chce immunitetu

12 października 2007, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski eurodeputowany, Bogdan Golik, nigdy nie przyznał się do gwałtu na prostytutce w Brukseli. Twierdził, że jest niewinny. Tamtejsza prokuratura nie mogła go jednak przesłuchać, ponieważ skutecznie zasłaniał się immunitetem. Teraz zmienił zdanie i domaga się jego uchylenia.
Bogdan Golik zwrócił się w tej sprawie do prokuratury przy Sądzie Apelacyjnym w Brukseli. Jeżeli immunitet zostanie uchylony, będzie mógł wytłumaczyć się z oskarżeń francuskiej prostytutki, która twierdzi, że ją zgwałcił. Do tej pory, eurodeputowany skutecznie unikał kontaktów z tamtejszym wymiarem sprawiedliwości. Udawało mu się, właśnie z powodu immunitetu.

Afera wyszła na jaw w grudniu ubiegłego roku. Golik od samego początku nazywał całą sprawę prowokacją. "Chcę być osobiście przesłuchany i skonfrontowany. Jestem pewien, że moja niewinność zostanie udowodniona" - napisał w piśmie do prokuratora.

Szkoda jednak, że dopiero teraz, kilka miesięcy po zdarzeniu...
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj