Bliscy przyjaciele Jana Pawła II odliczają godziny do przyjazdu jego następcy. Chcą pokazać, że pokochają go równie mocno jak papieża-Polaka - czytamy w dzisiejszym "Fakcie".
"Kochamy go równie mocno" - mówią jednym głosem "Faktowi". "Kochamy Benedykta XVI" - dodają. Szykują się, aby nowej głowie Kościoła przygotować niezapomniane
powitanie. Wiedzą, że kardynał Ratzinger był najbliższym współpracownikiem Jana Pawła II.
"Przyjaciel naszego przyjaciela jest naszym przyjacielem" - podkreśla Stanisław Abrachamowicz z najbliższego kręgu znajomych Karola Wojtyły. Był jednym z nielicznych, którzy do Jana Pawła II mogli zwracać się "wujku". Teraz czeka na jego następcę.
"Przyjaciel naszego przyjaciela jest naszym przyjacielem" - podkreśla Stanisław Abrachamowicz z najbliższego kręgu znajomych Karola Wojtyły. Był jednym z nielicznych, którzy do Jana Pawła II mogli zwracać się "wujku". Teraz czeka na jego następcę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|