Dziennik Gazeta Prawana logo

Tir zabił dziewięciolatka

12 października 2007, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To straszne! Dziewięcioletni chłopczyk jechał rowerem tuż za swoją mamą. Nagle w dziecko uderzył tir. Mimo reanimacji, chłopca nie udało się uratować. Kierowca ciężarówki twierdzi, że małego rowerzysty w ogóle nie widział!
Do tragedii doszło po południu w Rzepinie (Lubuskie). Dziewięciolatek z mamą właśnie dojeżdżali do skrzyżowania. Tuż za nimi jechała ciężarówka. Jak to możliwe, że kierowca tira nie widział małego rowerzysty? Tuż po uderzeniu chłopiec jeszcze żył. Niestety, mimo natychmiastowej pomocy lekarzy, zmarł.

Kierowca ciężarówki, 42-letni mieszkaniec Gorzowa, był trzeźwy. Tłumaczy, że tuż przed wypadkiem widział jedynie matkę dziecka. Kto zawinił - to ustala policja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj