Rok i osiem miesięcy więzienia - na tyle trafi do więzienia chirurg z Lublina za branie w łapę. Sąd nie miał co do kary najmniejszych wątpliwości - wina lekarza została bezsprzecznie udowodniona! - usłyszeliśmy dziś na sali.
Profesor Franciszek Furmanik już wkrótce zamieni biały fartuch na więzienne drelichy. Nie chciał leczyć za szpitalną pensyjkę. "Pacjentom nie pozostawiał wyboru"
- usłyszeliśmy dziś w lubelskim sądzie. Wymiar sprawiedliwości nie miał wątpliwości, co do wyroku. Odrzucił apelację lekarza i zasolił mu prawie rok i osiem miesięcy bezwzględnego
pozbawienia wolności! Łapówkarz nie wywinie się od więzienia.
Chirurga udało się posadzić tylko dzięki zeznaniom pacjentów. Ten wyrok ma być czytelnym sygnałem, że nie będzie pobłażania dla takiego zachowania białych fartuchów - stwierdził sąd.
Chirurga udało się posadzić tylko dzięki zeznaniom pacjentów. Ten wyrok ma być czytelnym sygnałem, że nie będzie pobłażania dla takiego zachowania białych fartuchów - stwierdził sąd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|