Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdradziły ich zakochane żaby

12 października 2007, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To cud! Wrocławscy policjanci wyrwali dziewczynę z rąk porywaczy, bo dzięki nowoczesnej technice udało się ustalić, skąd dzwonią bandyci! Gdy jeden z nich przez telefon żądał okupu za Agnieszkę, nawet się nie spodziewał, że słyszalny w tle... miłosny rechot żab pozwoli policji dotrzeć do jego kryjówki!
Chcieli 300 tys. zł, a będą mieli więzienne prycze i ohydne jedzenie. Agnieszka została porwana sprzed szkoły. Przez telefon jeden z bandytów powiedział jej rodzicom, że jeśli nie dostanie pieniędzy, dziewczyna zginie. Pogróżki nagrali policjanci. Taśma trafiła do laboratorium. I wtedy okazało się, że przestępcy dzwonią znad wody. Zdradziły ich głośno kumkające żaby!

Rodzice Agnieszki natychmiast przypomnieli sobie o dawnym znajomym Krzysztofie B. Mężczyzna miał domek letniskowy nad stawem. To właśnie w tej daczy odnaleziono przykutą kajdankami do łóżka Agnieszkę. Jak pisze "Słowo Polskie-Gazeta Wrocławska", ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewali porywacze, to policja pod ich drzwiami w tak rekordowym czasie!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj