Dziennik Gazeta Prawana logo

Pożar w sklepie w Poznaniu opanowany

12 października 2007, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Palił się supermarket Albert na osiedlu Winiary w Poznaniu. Ogień objął cały sklep. Gasiło go 15 zastępów strażaków. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Pożar wybuchł około godz. 20. Nie wiadomo, co było jego przyczyną. To i wysokość strat ustalają eksperci.

W momencie wybuchu ognia sklep był zamknięty. Pożar spowodował zamieszanie w ruchu w okolicy. Kłopoty mieli tramwajarze. Było tak dużo dymu, że nie mogli wjechać na pobliską pętlę. MPK wprowadziło zastępcze autobusy. Na okolicznych ulicach samochody stanęły w korkach.

A skąd ten dym? Strażacy tłumaczą, że supermarket zbudowany był z tzw. płyty obornickiej, która zawiera piankę i inne łatwopalne tworzywa sztuczne.

Na miejscu był policyjny oddział prewencji oraz pogotowie ratunkowe.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj