Dziennik Gazeta Prawana logo

Strajk ostrzegawczy w śląskich kopalniach

12 października 2007, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To pierwszy akt protestu! Górnicy chcą, żeby kopalnie podzieliły się z nimi zyskami. Rząd, który jest właścicielem zakładów, chce im dać 100 milionów złotych. Oni domagają się 80 milionów więcej! Strajk może być tylko początkiem chaosu. Prawdziwym horrorem będzie manifestacja w Warszawie!
Rozmowy z rządem nie przyniosły efektów. W czwartek spotkały się delegacje obu stron i niczego nie ustaliły. Po 45 minutach rozmowy zerwano. Górnicy mówią, że chcieliby dostać dodatkowe pieniądze, bo kopalnie bardzo dobrze zarabiają. Rząd zgadza się w jednym: zyski są! Wszystko rozbija się jednak o 80 milionów złotych. Teraz jedni są źli na drugich o to, że nie chcieli pójść na ustępstwa.


Rano, od 6 do 8, w kopalniach nikt nie będzie pracować. Robotnicy spotkają się na masówkach.


Poniedziałkowy strajk to ostrzeżenie! Już 14 czerwca do Warszawy mogą przyjechać tysiące wściekłych mężczyzn. Stolica już kilka razy przeżyła najazdy związkowców ze Śląska. Zazwyczaj dostawali potem od rządzących, to czego chcieli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj