Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzylatka i jej ojciec zginęli w płomieniach

12 października 2007, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dramat w Gniewkowie koło Inowrocławia! W pożarze kamienicy zginęli 41-letni mężczyzna i jego trzyletnia córeczka. Matka, która ratując się przed płomieniami wyskoczyła przez okno, jest w szpitalu. Budynek doszczętnie spłonął.
Ogień wybuchł po północy. Gryzący dym obudził sąsiadów. Wezwali straż pożarną. Gdy na miejsce przyjechał pierwszy wóz gaśniczy, płomienie buchały już oknami. Przed kamienicą leżała ranna 33-letnia kobieta, która zdołała wyskoczyć z pierwszego piętra. Była pijana.

"Do końca nie wiedzieliśmy, czy w mieszkaniu są jacyś ludzie" - opowiada dziennikowi.pl kpt. Roman Kukliński z inowrocławskiej straży pożarnej. Kiedy udało się opanować ogień, strażacy weszli do jednopokojowego mieszkania. "Temperatura była tak wysoka, że tynk poodpadał ze ścian. Na łóżku leżało ciało skulonego mężczyzny. Pod zwałami tynku, w zgliszczach, znaleźliśmy dziewczynkę" - relacjonuje Kukliński.

Dwadzieścia rodzin mieszkających w kamienicy zostało bez dachu nad głową. Spalony budynek nadaje się wyłącznie do rozbiórki.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj