Operacja Martynki to zadanie tylko dla najlepszych lekarzy. Bez wątpienia należy do nich prof. Scott P. Bartlett, który przyjechał z USA do Krakowa specjalnie po to, by pomóc dziewczynce.
Dr Bartlett jest jednym z nielicznych lekarzy na świecie, który może pomóc Martynce. Ma za sobą lata praktyki w chirurgii plastycznej. Pracuje w szpitalu dziecięcym
w Filadelfii (The Children's Hospital of Philadelphia). Jego zespół rekonstrukcji twarzy jest jednym z największych na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.
Ma na koncie kilkadziesiąt skomplikowanych operacji rekonstrukcji czaszki i twarzy. Zabieg, jaki przechodzi Martynka, prowadził ponad 20 razy! Kilkakrotnie operował też polskie dzieci. Zawsze z sukcesem!
Nie dość, że dr Bartlett poświęcił swój czas, to jeszcze przywiózł swój własny sprzęt! Operacja nie byłaby możliwa bez drogiego tytanowego rusztowania. Kosztuje ono w Polsce 12 tys. dolarów.
Ma na koncie kilkadziesiąt skomplikowanych operacji rekonstrukcji czaszki i twarzy. Zabieg, jaki przechodzi Martynka, prowadził ponad 20 razy! Kilkakrotnie operował też polskie dzieci. Zawsze z sukcesem!
Nie dość, że dr Bartlett poświęcił swój czas, to jeszcze przywiózł swój własny sprzęt! Operacja nie byłaby możliwa bez drogiego tytanowego rusztowania. Kosztuje ono w Polsce 12 tys. dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz