Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędnikom grozi 5 lat za śmierć Marcelka

12 października 2007, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polecą głowy za śmierć 5-letniego Marcelka. Chłopiec zginął na placu zabaw przygnieciony zardzewiałą zjeżdżalnią! Policja zatrzymała, a prokuratura przesłuchuje urzędników ze spółdzielni, która miała dbać o stan placu zabaw, słowem: o bezpieczeństwo dzieci! Postawiono już pierwsze zarzuty.
Podejrzani to wiceprezes ds. technicznych oraz kierownik gospodarki i zasobów mieszkaniowych spółdzielni mieszkaniowej "Karlik" w Czerwionce-Leszczynach, czyli tam gdzie mieszkał Marcel z rodzicami.

"Byli zobowiązani do zapewnienia bezpieczeństwa i dbania o stan techniczny urządzeń na placu zabaw. Nie dopełnili swoich obowiązków, w ten sposób narażając korzystających z placu na niebezpieczeństwo. Skutkowało to śmiercią Marcela"- mówi Bernadeta Breisa, szefowa rybnickiej prokuratury.

Władysław L. - wiceprezes spółdzielni "Karlik" Tomasz Griessgraber /EDYTOR.NET


Przesłuchani już Władysław L. i Korneliusz N. usłyszeli zarzuty prokuratora. Nie poczuwają się do winy. Grozi im do 5 lat za kratkami.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj