Zalani mieszkańcy Annopola, Puław i Dęblina mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Najgorsze za nimi. Fala kulminacyjna przepłynęła przez Lubelszczyznę. Wszędzie odnotowano spadek wody.
Wisła choć ciągle jeszcze przekracza stan alarmowy, to wyraźnie już opada. Do Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody lubelskiego nie dotarły żadne niepokojące
sygnały o przesiąkach i podtopieniach. Największe szkody Wisła wyrządziła wczoraj w Annopolu, gdzie zostało podtopionych 30 gospodarstw, a pod wodą znalazło się około 200 hektarów
gruntów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|