Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemowlę spadło z kładki nad ulicą

12 października 2007, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mogło dojść do tragedii! Zamroczony alkoholem mężczyzna tak opiekował się ośmiomiesięcznym chłopcem, że dziecko o mało nie zginęło. Niemowlę wypadło z wózka i spadło z kładki biegnącej nad ulicą w warszawskim Ursusie!
Tylko cudem chłopiec przeżył! Gdyby spadł na ruchliwą ulicę, nie miałby żadnych szans. Na szczęście w nieszczęściu wypadł z wózka, gdy jego pijany opiekun schodził już z kładki. Przechodnie natychmiast wezwali policję. Dziecko trafiło do szpitala, nieodpowiedzialny 25-latek do aresztu. Jak się okazało, we krwi miał 1,8 prom. alkoholu! Ledwo trzymał się na nogach, a jeszcze pchał wózek!

Teraz mężczyzna odpowie za narażenie chłopca na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Grozi mu za to nawet 5 lat więzienia. Pewne jest, że na pobłażliwość sądu nie ma co liczyć.

Do podobnej sytuacji doszło w nocy z czwartku na piątek na warszawskiej Woli. Policjanci zatrzymali tam kompletnie pijanych rodziców prowadzących wózek z czteromiesięczną dziewczynką. "Troskliwi" mama i tata mieli po 1,7 prom. we krwi! Niemowlę zabrano do szpitala, gdzie zaopiekowali się nim lekarze.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj