Siedmioletnia dziewczynka zginęła w zawalonym domu w Leśnicy-Muchówce na Podhalu. Dziecko bawiło się w przeznaczonym do rozbiórki budynku. Nagle runęły ściany!
Na dziewczynkę spadł dach. Przygniotły ją elementy budynku. Reanimacja nie przyniosła rezultatu. W chwili wypadku rodzice dziewczynki byli w sąsiednim, nowym domu.
Opuszczony dom należał do dziadków dziecka. Wypadek wyjaśniają teraz prokurator i inspektorzy nadzoru budowlanego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|