W stołecznym metrze mogły zginąć setki osób! Na szczęście spece odkryli, że hiszpańskie wagoniki, które u nas jeżdżą, miały trefne koła. I szybko je wymienili. Udało się uniknąć wypadku, który zabrał życie ponad 41 pasażerom podziemnej kolejki w Hiszpanii.
"Te koła nie spełniały wyśrubowanych norm, były zbyt miękkie i na twardych szynach naszego metra odkształcały się" - powiedział dziennikowi.pl Grzegorz
Żurawski, rzecznik warszawskiego metra. Nowe koła sprowadzono z czeskiego Bohumina. Czesi wiedzą, jak porządnie zbudować koło kolejowe, żeby nie pękło ani nie zmieniło się w krzywe
jajo.
Dziś w hiszpańskiej Walencji wykoleiło się metro. Zginęło 41 osób. Pierwsze ekspertyzy nie pozostawiają wątpliwości: na łuku w wagoniku pękło koło!
Wagony metra, które jeżdżą w Hiszpanii lub Francji, nigdy nie spełniłyby polskich norm technicznych. Najciekawsze jest, że i nasze szyny, i te normy pochodzą... z Rosji.
Dziś w hiszpańskiej Walencji wykoleiło się metro. Zginęło 41 osób. Pierwsze ekspertyzy nie pozostawiają wątpliwości: na łuku w wagoniku pękło koło!
Wagony metra, które jeżdżą w Hiszpanii lub Francji, nigdy nie spełniłyby polskich norm technicznych. Najciekawsze jest, że i nasze szyny, i te normy pochodzą... z Rosji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|