Dziennik Gazeta Prawana logo

Ośmiolatek wypadł z okna

12 października 2007, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragicznie rozpoczął się sezon kolonijny. Ośmiolatek wypadł z okna szkoły w Koszarawie na Podbeskidziu, gdzie wypoczywały dzieci. Lekarze ze szpitala w Katowicach walczą teraz o życie chłopca. Jego stan jest bardzo ciężki.
Chłopiec spadł z siedmiu metrów. Ma poważny uraz głowy. Zaraz po wypadku przewieziono go śmigłowcem do katowickiej kliniki dziecięcej.

Jak doszło do tragedii? Wczoraj późnym wieczorem ośmiolatek wrócił do swojego pokoju po ciastka, które leżały na parapecie. W pokoju było dwóch kolegów chłopca. W pewnym momencie dzieci zobaczyły, że ośmiolatek stoi na parapecie. Nagle stracił równowagę i spadł.

To się nie powinno było zdarzyć, bo dzieci były pod dobrą opieką. Tak przynajmniej twierdzi policja. 30-osobową grupą zajmowało się 8 opiekunów, z czego 5 ma wykształcenie pedagogiczne. Do Koszarawy dzieci przyjechały w sobotę. Pochodzą z Poznania i okolic.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj