Ale koniec tanich sensacji! Parlament Europejski uznał, że skoro nie odnaleziono do tej pory żadnych dowodów, to znaczy, że więzień CIA w Europie nie było. W raporcie są jednak tajemnicze ogólniki, że "w pewnych przypadkach CIA była odpowiedzialna za zatrzymywanie, wydalenia, uprowadzenia i przetrzymywanie na terytorium państw członkowskich osób podejrzanych o terroryzm". Ale jakie to przypadki i kiedy do nich doszło - nie wiadomo.
"Za" takim postawieniem sprawy głosowało 389 europosłów, tylko 137 było przeciw, a 55 wstrzymało się od głosu. Raport powstał po półrocznej pracy specjalnej komisji Parlamentu.
Tym samym upadły rewelacje szwajcarskiego senatora. Miesiąc temu sprawozdawca Rady Europy Dick Marty grzmiał w Parlamencie Europejskim, że członkowie Al-Kaidy byli więzieni w Polsce i Rumunii.
Nasze władze były tym oburzone. Zaprzeczały, broniąc sie tym, że senator nie na to dowodów. I jak się okazało - miały rację!
To była burza w szklance wody! Nie ma żadnego dowodu, że na terenie Unii Europejskiej istniały tajne więzienia amerykańskich służb, w których przetrzymywano terrorystów. Znakomita większość europosłów głosowała w czwartek za wstępnym raportem, który obala wcześniejsze rewelacje. A jeszcze kilka tygodni oskarżano Polskę, że pomagała CIA więzić islamistów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama