Dziennik Gazeta Prawana logo

Krwawa jatka w Bagdadzie, 40 osób nie żyje

12 października 2007, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ulice Bagdadu spłynęły krwią kobiet i dzieci! Ludzie oddawali szyickim oprawcom swoje dokumenty, a ci wybierali wśród nich sunnickie nazwiska i właścicieli na miejscu mordowali. Od czasu gdy Irak znajduje się pod kontrolą amerykańskich żołnierzy, nie było równie krwawej masakry wywołanej konfliktem sunnicko-szyickim. W ciągu kilku godzin w różnych częściach stolicy zastrzelono prawie 40 osób, w większości kobiety i dzieci.
Udający iracką policję napastnicy zatrzymywali przechodniów i samochody. Mając ich dokumenty, sprawdzali, czy są sunnitami czy szyitami. Tych ostatnich puszczano wolno, pozostałych mordowano. W ciągu ostatnich miesięcy zabito w ten sposób kilkuset Irakijczyków. Nigdy dotąd nie było aż tak wielu ofiar w jednym miejscu.

Strach paraliżuje słabiej zorganizowanych sunnitów, którzy gotowi są na wiele, by zachować życie. Wielu z nich rezygnuje na przykład z własnego imienia, jeżeli należy ono do tych, które typowe są dla ich wyznania. Szaleństwu nie widać końca...
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj