Brawura i alkohol! W głupi sposób Polacy pobili kolejny mroczny rekord. W ten weekend utonęło aż 36 osób. Lato dopiero się zaczęło...
Na nic zdają się ostrzeżenia! Skok na główkę w nieznanym miejscu, przecenianie własnych umiejętności, trzy piwka i próba przepłynięcia na drugi brzeg.
Właśnie dlatego w polskich jeziorach i rzekach ginie tyle osób.
Do większości tragedii dochodzi na niestrzeżonych plażach.
Policja robi co może, ale funkcjonariusze nie mogą być wszędzie i dopilnować każdego, kto chce popisać się swoimi umiejętnościami. W tym roku utonęło już 258 osób. Końca upałów nie widać, można się spodziewać, że Polacy pobiją kolejne smutne rekordy.
Do większości tragedii dochodzi na niestrzeżonych plażach.
Policja robi co może, ale funkcjonariusze nie mogą być wszędzie i dopilnować każdego, kto chce popisać się swoimi umiejętnościami. W tym roku utonęło już 258 osób. Końca upałów nie widać, można się spodziewać, że Polacy pobiją kolejne smutne rekordy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|