Mogło dojść do tragedii! Ratowniczka na plaży nad Bugiem była zalana. Na szczęście na policję zadzwonił jeden z plażowiczów. Kobieta, która pilnowała bezpieczeństwa turystów, miała we krwi ponad pół promila alkoholu. Prosto z plaży trafiła za kratki.
Prokurator z Wyszkowa nie miał wątpliwości co do zarzutów dla pijaczki. Oto one: narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia czy ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
osób kąpiących się. Grozi jej pięć lat więzienia.
Mogło dojść do prawdziwej tragedii, bo na plaży nad Bugiem w Wyszkowie wypoczywają setki ludzi.
Mogło dojść do prawdziwej tragedii, bo na plaży nad Bugiem w Wyszkowie wypoczywają setki ludzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|