Powyrywane drzewa, zerwane linie energetyczne, zablokowane drogi - oto skutki potwornych burz, które w nocy przeszły nad Mazurami. Na szczęście strażakom i energetykom udało się już usunąć większość szkód.
Pracowali nad tym przez całą noc. Trzeba było pociąć i wywieźć wszystkie drzewa, które poblokowały drogi i poprzewracały się na budynki. Przez nawałnicę
zamknięta była droga z przejścia granicznego w Bezledach. Strażacy musieli też wypompować wodę z wielu piwnic. Gdy tylko powalone drzewa zniknęły z dróg, do akcji wkroczyli energetycy.
Musieli wymienić wszystkie zerwane kable.
Na szczęście ich praca poszła sprawnie i do rana prawie wszyscy mieszkańcy Mazur znów mieli prąd w domach. Synoptycy ostrzegają jednak, że wkrótce może dojść do kolejnych nawałnic.
Na szczęście ich praca poszła sprawnie i do rana prawie wszyscy mieszkańcy Mazur znów mieli prąd w domach. Synoptycy ostrzegają jednak, że wkrótce może dojść do kolejnych nawałnic.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|