Na wszystkim da się zarobić. Nawet na drogowych zatorach! Jak? Narysuj mapkę objazdu i wepchnij wkurzonym kierowcom. Nie dość, że zapłacą za to krocie, to jeszcze wycałują po rękach! To żart? Wcale nie! Mapy domorosłych kartografów to hit tego wyjątkowo "korkowego" lata!
To proste jak kij od miotły! Masz dość stania w korku? To wyskakuj z 5 zł! W zamian za to dostaniesz prymitywną mapkę i pojedziesz przez pola i lasy tam, gdzie korka
już nie ma! W końcu miejscowi wiedzą, gdzie mieszkają i jak się sprawnie poruszać po okolicy. I chętnie pomogą, ale pod warunkiem, że rzucisz im pieniążek. To się nie śniło nawet
Amerykanom. A to podobno u nich pieniądze leżą na ulicy!
Ale w USA korków na autostradach raczej nie ma. Za to polscy drogowcy postarali się, by w tym roku nie zabrakło ich naszym kierowcom! Właśnie teraz ruszyli z kopyta z remontami największych dróg, bo - podobno - muszą mieć ładną pogodę. I tak, by dojechać z Warszawy nad morze, trzeba się tłuc nawet 12 godzin! Tak samo jedzie się w góry i na Mazury. Na niektórych odcinkach nie jedzie się szybciej niż 10 km/h! Tak źle jeszcze nie było, a to dopiero początek wakacji!
Komuś jednak radość sprawili. Na kłopotach i niecierpliwości kierowców Polacy zarabiają od lat. By zarobić nawet kilkaset złotych dziennie wcale nie trzeba się specjalnie wysilać. Wystarczy stanąć przy autostradzie i opychać przejezdnym cokolwiek się da. Pójdzie wszystko! Od ziemniaków, owoców, przez napoje i lody, na ubraniach i częściach samochodowych kończąc. Przy drodze zjemy też "prawdziwą" wojskową grochówkę, rybkę i hot-doga.
W tym roku to jednak mapki są prawdziwym hitem. Nic przecież tak nie ucieszy klnących wniebogłosy kierowców, jak pomysł na sprawny objazd. W końcu... Polak potrafi!
Ale w USA korków na autostradach raczej nie ma. Za to polscy drogowcy postarali się, by w tym roku nie zabrakło ich naszym kierowcom! Właśnie teraz ruszyli z kopyta z remontami największych dróg, bo - podobno - muszą mieć ładną pogodę. I tak, by dojechać z Warszawy nad morze, trzeba się tłuc nawet 12 godzin! Tak samo jedzie się w góry i na Mazury. Na niektórych odcinkach nie jedzie się szybciej niż 10 km/h! Tak źle jeszcze nie było, a to dopiero początek wakacji!
Komuś jednak radość sprawili. Na kłopotach i niecierpliwości kierowców Polacy zarabiają od lat. By zarobić nawet kilkaset złotych dziennie wcale nie trzeba się specjalnie wysilać. Wystarczy stanąć przy autostradzie i opychać przejezdnym cokolwiek się da. Pójdzie wszystko! Od ziemniaków, owoców, przez napoje i lody, na ubraniach i częściach samochodowych kończąc. Przy drodze zjemy też "prawdziwą" wojskową grochówkę, rybkę i hot-doga.
W tym roku to jednak mapki są prawdziwym hitem. Nic przecież tak nie ucieszy klnących wniebogłosy kierowców, jak pomysł na sprawny objazd. W końcu... Polak potrafi!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl