Dziennik Gazeta Prawana logo

Od matury do prokuratury

12 października 2007, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To była balanga ich życia! Dwóch maturzystów tak intensywnie bawiło się przez trzy dni i trzy noce, że zamiast czekać przed szkołą na wyniki egzaminów, wylądowali w prokuraturze.
Postanowili uczcić koniec matur. Kupili alkohol. Wypili. Ale chcieli jeszcze, a skończyły im się pieniądze. Włamali się do budowanego domu, gdzie znaleźli miedziane rurki. Były warte ponad 3 tys. zł. Sprzedali je w skupie złomu i mieli na dalszą zabawę.

Ale alkohol nie gwarantował adrenaliny - pisze "Gazeta Krakowska". Postanowili rozpocząć karierę samochodowych złodziei. Wpakowali się do małego fiata. Słabo im szło. Chociaż wyłamali stacyjkę, nie potrafili
uruchomić samochodu.

Przesiedli się do fiata 125p. Udało się go odpalić. Pojechali na wycieczkę. W końcu zabrakło im benzyny. Samochód już był do niczego. Trzeba było zatrzeć ślady. W bagażniku znaleźli olej, którym oblali fiata i podpalili.

Tak im się spodobała zabawa, że następnej nocy włamali się do volkswagena golfa. Nie dał się jednak uruchomić.

Policjanci zapukali do drzwi maturzystów tuż przed ogłoszeniem wyników egzaminów dojrzałości. Obaj przyznali się do niecodziennej balangi. Zamiast na studia mogą teraz trafić nawet na 10 lat za kratki.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj