Ponad 250 sadzonek konopi indyjskich znaleźli policjanci na posesji 67-letniego mieszkańca Ostrowca Świętokrzyskiego. Po co mu tyle towaru? Nie na imprezy w klubie emeryta. Na karmę... dla papug! Problem tylko w tym, że starszy pan ptaszków nie ma. Ale... planuje kupić!
Policja oczywiście nie daje wiary tym mętnym tłumaczeniom. Podejrzewa, że rośliny - zamiast do karmienia papug - miały posłużyć do produkcji narkotyków. Konopie
indyjskie zostaną zniszczone.
W jaki sposób policjanci dotarli do plantacji 67-latka? Zdziwili się, że mimo upałów na jego posesji rosną nadzwyczaj bujne, bo dwumetrowej wysokości rośliny. Okazało się, że nasz klimat służy konopiom indyjskim.
W jaki sposób policjanci dotarli do plantacji 67-latka? Zdziwili się, że mimo upałów na jego posesji rosną nadzwyczaj bujne, bo dwumetrowej wysokości rośliny. Okazało się, że nasz klimat służy konopiom indyjskim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|