Dziennik Gazeta Prawana logo

Burmistrz Sompolna zbierał truskawki w Norwegii

12 października 2007, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
110 tysięcy złotych rocznej pensji. Dodatkowe 10 tysięcy dochodu z gospodarstwa rolnego. Ale ciągle mu mało! Burmistrz Sompolna Stanisław Dunaj wyjechał do Norwegii, by dorobić przy zbiorze truskawek!
Burmistrz Dunaj szybko przekonał się jednak, że pazerność nie popłaca. Po kilku dniach pracy na polu samorządowiec trafił do lekarza. Nie wiadomo dokładnie, co mu się stało, bo żona mówi tylko, że poczuł się gorzej.

Norweskie saksy burmistrza Sompolna wzbudziły sensację nie tylko polskich, ale także norweskich mediów. Na pole truskawek przyjechało kilku tamtejszych dziennikarzy, którzy nie mogli uwierzyć, że burmistrz z Polski haruje przy zbiorze owoców.

Tymczasem Stanisław Dunaj swojej wyprawy do Norwegii wcale się nie wstydzi. W rozmowie z "Gazetą Poznańską" przyznał, że żadna praca nie hańbi. "Wstydzić powinien się tylko ten, kto kradnie" - stwierdził.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj