Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyprowadziła się do... chlewa

12 października 2007, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od 3 miesięcy Ewa Lipka z Biskupca mieszka w mikroskopijnym chlewiku! Gnieździ się na 3 metrach kwadaratowych razem ze swoim 3-letnim synkiem. Wyprowadziła się od swojej matki, bo... nie mogła się z nią dogadać. Mimo to matka błaga o pomoc dla swojej niepełnosprawnej umysłowo córki. "To nie nasza sprawa" - odpowiadają bezduszni urzędnicy.
Jeszcze niedawno obie mieszkały w kamienicy przy ul. Krynicznej 11, w centrum Biskupca. Ale sytuacja szybko się zmieniła. "Teraz z synem mieszkam w chlewiku" - opowiada pani Ewa i pokazuje składzik w głębi podwórza. "Ale wolę spać tutaj niż wracać do matki, bo nie mogę się z nią dogadać".

"Nie wiem, co jej przyszło do głowy" - odpowiada jej matka. Może to, że lekarz zalecił Ewie, żeby uczyła się samodzielności. "Niech się uczy, ale błagam, nie w takich warunkach" - skarży się matka.

Warunki są koszmarne! W maleńskim chlewiku zmieściły się tylko rozpadająca wersalka i telewizor. Ale urzędników miejskich to nie obchodzi! Ich zdaniem 25-letnia kobieta jest winna sama sobie! Na własne życzenie wymeldowała się od matki już rok temu - opisuje "Gazeta Olsztyńska"
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj